Strona główna

nie chcę tego mówić głośno, ale tęsknię...


To w zasadzie obojętne - spotkamy się kiedyś lub nigdy. Nie było zapewnień, nie było entuzjazmu, nie było iskry nadziei.

Niby nie pierwszy raz nie dostałam tego, czego oczekiwałam. Ale teraz myśli mi się głupio. Żyje mi się głupio. Oddycha mi się w głupawy sposób. Jest odrobinę dziwniej.

Czas porzucić nadzieję?

Ktoś kiedyś mówił o spełnianiu swoich marzeń... no właśnie... próbowałam je spełnić...

A teraz - porzucić nadzieję?

Zostawiam pytanie bez odpowiedzi.
Przecież i tak czeka na mnie już inne życie. Może mniej bezsensowne...

we sell hell and suffer well 2006-09-28 22:28:40
skomentuj (3)