Strona główna

Farbki dzisiaj,o!


Dobra, kiedyś to się musiało stać, i teraz ja się muszę z tym zmierzyć: zakochałam się. Tak nagle i kompletnie, całą sobą.
Niezbyt szczęśliwie ulokowałam moje uczucia, to żadna nowość właściwie.
Od 1,5 miesiąca myślę tylko o jednej osobie i doprowadza mnie to do niekontrolowanego szaleństwa, tak zaczyna się moja klęska i upadek, o!

Melduję:
*"Blaszany bębenek" w smaku do dupy, do chrzanu, jest gorzej niż źle, nie czytać, nie tykać tej książki!...
*Dzisiaj będzie przyjemniej, bo jadę na koncert...


*tomorrow depa, mam bardzo zdzirowaty strój (!), a w planach wielkie nak***wienie się,o!
we sell hell and suffer well 2008-02-01 16:20:51
skomentuj (0)