| nie-zobacze-dzis-ksiezycablog - archiwum: broken face |
| Strona główna |
broken facePodpisałam pakt z diabłem. Sprzedałam duszę. Za bezcen. Luty - czas wyprzedaży i promocji. Sprzedałam godność. Za marny dotyk zimnej dłoni na rozgrzanym ciele. Sprzedałam honor. Za możliwość zobaczenia czarnego świata w różowych barwach absurdu. Sprzedałam niewinność. Tnąc przeguby dłoni otrzem sprawiedliwości. Sprzedałam dumę. Wróciłam z nisko opuszczoną głową. Niczego nie żałuję. Nic mnie nie obchodzi. Nic. Wesołego życia dalej życzę. * Po Gahanoholic Anonymous nieco otępiała, zaliczyłam niecałą godzinkę snu w pociągu osobowym na trasie Poznań - Brzydkie Miasto. Naładowana gahanolicową energią, będę działać jak świeża bateryjka. No, może od jutra. Oprócz dobrego poczucia psychicznego (ewidentnie to sobie wmawiam, ewidentnie) warto zadbać również o fizyczne (póki co kawa dożylnie). Obmyślam strategię działania na Walentynki, których w zasadzie nie lubię, ALE ponieważ amerykanizuję się postępowo, postanowiłam zrobić sobie jakiś prezent - z tej racji zastanawiam się który koncert obejrzę :) Milan, Paris, Prague, Montreal oder Warschau? Gdzie jedziemy :) ? * we sell hell and suffer well 2007-02-04 17:12:03 skomentuj (4) |